Zobacz także

SONDA

Czy obawiasz się o swój dobytek podczas wyjazdu na urlop lub delegację?

 Tak
 Nie

2009-04-01
wyświetlono  ilość wyświetleń: 26579

Alarmy bezprzewodowe - prawdy i mity

Statystyki prowadzone przez Policję i ubezpieczycieli jednoznacznie wskazują, że posiadanie alarmu w domu jest jedną z najskuteczniejszych metod uniknięcia wizyty niepożądanych osób w naszym domu czy mieszkaniu. Wiele osób mimo to rezygnuje zupełnie, bądź odkłada w czasie decyzję o wyposażeniu swojego lokum w taki system. Wynika to często z przeświadczenia o uciążliwości i kosztach wykonania tradycyjnej instalacji alarmowej.


W takiej sytuacji idealnym rozwiązaniem jest zastosowanie urządzeń alarmowych komunikujących się ze sobą bezprzewodowo drogą radiową. Dynamiczny rozwój technologii pozwala obecnie stosować rozwiązania konstrukcyjne, które jeszcze kilka lat temu zdawały się być niemożliwe do uzyskania. Dzięki temu, nowoczesne urządzenia bezprzewodowe mogą charakteryzować się bardzo niskim zużyciem energii i w pełni dwukierunkową komunikacją. W ten sposób zaawansowane technologie bezprzewodowe takie jak ABAX opracowany przez firmę SATEL pozwalają sprostać dawnym problemom urządzeń bezprzewodowych. Mimo wszystko, wśród wielu osób pokutuje szereg mitów wynikających z braku świadomości skoku technologicznego, który dokonał się w branży systemów alarmowych na przestrzeni ostatnich kilku lat. W niniejszym tekście, odwołując się do konkretnych problemów z przeszłości, przybliżymy zalety współczesnych rozwiązań.

 

Mit nr 1: alarmy bezprzewodowe wymagają częstej wymiany baterii

Popularne jeszcze kilka lat temu bezprzewodowe urządzenia alarmowe rzeczywiście wymagały stosunkowo częstej wymiany baterii. Spowodowane było to głównie niedoskonałą konstrukcją - zastosowaniem układów starszej generacji i popularnych baterii 9V o niewielkiej pojemności. Konstrukcja urządzeń wykonanych w technologii bezprzewodowej ABAX korzysta z nowoczesnych układów cyfrowych, przeznaczonych do zastosowania w urządzeniach pracujących z zasilaniem bateryjnym. Układy takie przeznaczone są do pracy z obniżonymi napięciami, dzięki czemu do pracy potrzebują znikomej ilości energii. W połączeniu z zastosowaniem trwałych ogniw litowych spopularyzowanych w technice fotograficznej, okres pomiędzy koniecznymi wymianami źródeł zasilania wynosi od 3 do 5 lat. Po takim czasie, akumulator awaryjny podtrzymujący zasilanie stosowany także w tradycyjnych systemach alarmowych również wymaga wymiany - co powoduje, że koszty serwisowe tak dla systemów przewodowych, jak i bezprzewodowych mogą być zbliżone.

 

Mit nr 2: łączność bezprzewodowa jest niepewna

Przeświadczenie o niepewnej łączności bezprzewodowej w przypadku systemów alarmowych najprawdopodobniej wywodzi się ze starych rozwiązań wyposażonych w jednokierunkową transmisję. Przy takim rozwiązaniu, czujka wysyłając informację do centrali alarmowej nie mogła sprawdzić, czy informacja poprawnie dotarła do odbiornika. Przypadkowe zakłócenia mogły spowodować, że kluczowa informacja zaginęła w eterze - rzeczywiście, technologia ta nie była adekwatna do zastosowań w systemach zabezpieczeń.

Rewolucją okazało się wprowadzenie dwukierunkowej łączności pomiędzy urządzeniami. Dzięki systemowi potwierdzeń, każda informacja może być przekazywana "do skutku" - system staje się niewrażliwy na pojawiające się, sporadyczne zakłócenia. Rozwiązanie takie nie byłoby wykonalne, gdyby nie dynamiczny rozwój technologii pozwalający na miniaturyzację i oszczędność energii (vide Mit nr 1).

 

Mit nr 3: bezprzewodowe alarmy to "zabawki", nie nadające się do "poważnych" zastosowań

Opinie takie powstały najprawdopodobniej w oparciu o jakość i możliwości oferowane przez alarmy bezprzewodowe typu "zrób to sam", dostępne w różnego rodzaju hipermarketach - często oferowane w promocyjnej cenie, a prawie zawsze pochodzące z Chin. Rzeczywiście, z profesjonalnym zabezpieczeniem nie mają one nic wspólnego: zestaw z czujką, małą syrenką alarmową i pilotem nadaje się bardziej jako atrapa poprawiająca samopoczucie posiadacza. Do tego korzystają one często z nielegalnego w Polsce pasma częstotliwości, co może powodować np. zakłócenia w odbiorze telewizji.

Równolegle, istnieje rynek profesjonalnego sprzętu alarmowego wykorzystujący łączność bezprzewodową. W odróżnieniu od tamtych "niepoważnych" rozwiązań, sprzęt wykorzystujący zaawansowaną technologię ABAX posiada szereg certyfikatów. Stanowią one gwarancję najwyższego stopnia zabezpieczenia: jako jedyny system bezprzewodowy w Polsce, ABAX posiada najwyższą klasę S przyznaną przez Techom (niezależną jednostkę zajmującą się m.in. badaniem sprzętu alarmowego). Pozwala to na stosowanie go nawet przy zabezpieczaniu obiektów wojskowych - a tam nie ma mowy o kompromisach.

 

Mit nr 4: gama urządzeń dostępnych w wersji bezprzewodowej jest mocno ograniczona

Twierdzenie takie mogło być prawdziwe jeszcze kilka lat temu: w wersji bezprzewodowej występowały najczęściej podstawowe czujki ruchu i otwarcia drzwi, do tego pilot zdalnego sterowania i ewentualnie syrena alarmowa.

Cztery lata temu, w momencie premiery rynkowej systemu ABAX, w ramach oferty dostępne było 5 urządzeń. Od samego początku system był jednak zaprojektowany w taki sposób, by umożliwić jego swobodny rozwój w przyszłości. Obecnie w skład systemu ABAX wchodzi 15 różnych typów urządzeń bezprzewodowych, a w opracowaniu jest kilka kolejnych. Dzięki temu można nie tylko zrealizować praktycznie dowolny system alarmowy, ale także wykorzystać łączność bezprzewodową przy realizowaniu Inteligentnego Domu. Należy przy tym podkreślić, że najnowsze urządzenia można wykorzystać także w starszych systemach ABAX - świadczy to o poważnym traktowaniu Klientów przez firmę SATEL.

 

Mit nr 5: bezprzewodowe alarmy są dużo droższe od tradycyjnych

Porównując jedynie ceny urządzeń, ta opinia wydaje się słuszna. Różnica w cenie pomiędzy sprzętem tradycyjnym i bezprzewodowym wynika z technologicznego skomplikowania urządzeń komunikujących się ze sobą drogą radiową - co do tego, nie ma żadnych wątpliwości. Nie należy przy tym zapominać, że koszt systemu alarmowego to nie tylko koszt wchodzących w jego skład urządzeń. Układanie okablowania, zwłaszcza w mieszkaniach już wykończonych, jest zajęciem pracochłonnym i uciążliwym. Możliwość uniknięcia dużej części tych prac dzięki zastosowaniu systemu bezprzewodowego pozwala zaoszczędzić czas, pieniądze i nerwy. Warto mieć świadomość, że wraz ze wzrostem jednostkowych kosztów pracy, różnica owa będzie się tylko zwiększać. W zachodniej Europie, instalacje alarmowe oparte o urządzenia bezprzewodowe już teraz są tańsze od instalacji tradycyjnych. Tendencja ta podkreślać się będzie także na polskim rynku - w końcu także jesteśmy Europejczykami.

Mamy nadzieję, że tym tekstem udało się rozwiać przynajmniej część Państwa ewentualnych wątpliwości związanych ze stosowaniem bezprzewodowych elementów do budowy systemu alarmowego. Dynamicznie rosnący ich udział w rynku świadczy o tym, że także w Polsce instalatorzy i użytkownicy przekonali się do słuszności tego kierunku rozwoju branży. Wydaje się, że tak jak i w innych dziedzinach życia (telekomunikacja, Internet, itp.) także i w dziedzinie systemów alarmowych znikają powody by wracać do układania kabli w ścianach.

 

 

 
oceń artykuł:  

CHCESZ ZADBAĆ O SWOJE BEZPIECZEŃSTWO?

Zostaw nam swój e-mail, a powiadomimy Ciebie o nowych artykułach



KOMENTARZE:

BIULETYN BEZPIECZEŃSTWA

Jeśli chcesz dostawać aktualizacje serwisu dopisz się do newslettera

PATRON SERWISU

Inteligentne Systemy Alarmowe

 

OBSERWUJ NA GOOGLE+

 

 

PARTNERZY

Dobre Domy Dobre domy Archeton

TWOJE PYTANIE