2015-10-31
wyświetlono  ilość wyświetleń: 800318

Czujka czadu - skuteczna obrona przed cichym zabójcą

Każdego roku po zakończeniu sezonu grzewczego, straż pożarna i policja podają smutną statystykę – ilość ofiar śmiertelnych, które zmarły w wyniku zaczadzenia. Zawsze okazuje się wtedy, że tlenek węgla zabił kilkadziesiąt osób, a setki trafiły do szpitali. Tymczasem wystarczy instalacja prostej czujki czadu, aby zapewnić skuteczne wykrywanie tego zabójczego gazu w pomieszczeniach naszego domu.


Na początek przyjrzymy się liczbom. Z danych straży pożarnej wynika, że od sezonu grzewczego 2011/2012 liczba zdarzeń dotyczących awarii instalacji gazowej lub kominowej i ulatniania się tlenku węgla (CO) zmalała o ok. 1/3. Mimo to niemalże niezmieniona pozostaje liczba osób poszkodowanych w tych zdarzeniach, która od 2010 roku utrzymuje się na zatrważająco wysokim poziomie - ok. 2000. Jeszcze bardziej przerażający jest fakt, że co sezon odnotowuje się około 100 przypadków śmierci w wyniku zatrucia tlenkiem węgla. Niewielką nadzieję na poprawę tej smutnej statystyki przyniósł poprzedni rok, kiedy zginęło „jedynie” 61 osób. Nie możemy jednak mieć pewności, że ten trend się utrzyma.

Awarie instalacji grzewczych i ich skutki

 

Czad - lekceważony "cichy zabójca"

Tak pesymistyczne podejście wynika z postawy, jaką większość z nas - niestety - prezentuje wobec tego problemu. Okazuje się, że zupełnie nie myślimy o potencjalnym zagrożeniu, jakie niesie ze sobą nieszczelna instalacja kominowa lub awaria pieca grzewczego. Zapominamy także o tym, że do zatrucia czadem bardzo często dochodzi w nocy, gdy śpimy i - w sposób oczywisty - jesteśmy mniej czujni. Co więcej, samo zagrożenie takim zatruciem zazwyczaj traktujemy jako problem, który dotyczy kogoś innego i nie stosujemy nawet tak podstawowych zabezpieczeń, jak instalacja czujek czadu w pomieszczeniach, w których awaria może wystąpić z największym prawdopodobieństwem.

Tymczasem tlenek węgla jest naprawdę niebezpieczną substancją. Co więcej, nie ma koloru ani zapachu, jest więc trudna do wykrycia, jeśli polegamy tylko na swoich zmysłach. Dostaje się do organizmu przez układ oddechowy, z którego trafia do krwioobiegu, blokując prawidłową dystrybucję tlenu w organizmie. W efekcie zaczynamy mieć duszności, mdłości i bóle głowy. Uszkodzeniu ulega także nasz mózg i inne organy. Ostatecznie tracimy przytomność, a jeśli nikt nam nie pomoże - możemy nawet umrzeć.

Tego śmiertelnie niebezpiecznego zagrożenia można jednak w prosty sposób uniknąć. Wystarczy w garażu, łazience, kuchni czy dowolnym innym pomieszczeniu, w którym znajduje się piec gazowy, zamontować czujkę stężenia tlenku węgla, aby praktycznie zniwelować ryzyko śmiertelnego zatrucia domowników.

 

Jak działa czujka czadu?

Czujka czadu SATEL DG-1 CO

Czujka czadu SATEL DG-1 CO

Czujka taka, jak DG-1 CO firmy SATEL, to niezawodne urządzenie, nieustannie monitorujące stężenie tlenku węgla w powietrzu. Gdy tylko przekroczony zostanie próg alarmowy, w czujce uruchomi się sygnalizacja świetlna i dźwiękowa. Oczywiście DG-1 CO można także podłączyć do alarmu domowego SATEL. Dzięki temu czujka stanie się integralną częścią systemu i nie tylko uruchomi alarm, ale pozwoli również skorzystać z wszelkich możliwości, jakie daje profesjonalna instalacja alarmowa.

Takie rozwiązanie daje realne korzyści dla ochrony zdrowia i życia naszych bliskich. Wyobraźmy sobie bowiem taką sytuację: następuje awaria instalacji gazowej, czujka wykrywa niebezpieczne stężenie czadu, uruchamia się sygnalizacja. Jeśli jesteśmy w domu, możemy szybko zareagować. Jeśli jednak jesteśmy w pracy, a w domu zostali nasi dziadkowie lub niepełnoletnie dzieci, to wykrycie przez czujkę zaczadzenia może spowodować nie tylko jednoczesne wysłanie wiadomości SMS do nas i do odpowiednich służb, lecz także natychmiastowe uchylenie okien i zamknięcie dopływu gazu.

 

Czujka czadu może uratować życie

 

Aby jeszcze bardziej wzmocnić ochronę naszych bliskich, należy pamiętać, by wszystkie elementy systemu były zainstalowane w odpowiedni sposób. Dotyczy to również czujki SATEL DG-1 CO, która powinna zostać zamontowana na wysokości ok. 1,5 m. Poprawnie zainstalowana czujka uruchomi alarm, gdy stężenie CO przekroczy jeden z trzech dopuszczalnych progów: przez ponad 75 min będzie wynosić więcej niż 50 ppm (cząstek na milion), przez ponad 25 min wyniesie co najmniej 100 ppm lub 300 ppm przez zaledwie minutę.

Czujka DG-1 CO wyposażona jest w system autodiagnostyki, który monitoruje napięcie zasilania oraz stan sensora gazu. Dlatego w razie wystąpienia awarii i konieczności naprawy bądź wymiany urządzenia, poinformuje nas ono o tym fakcie krótkimi dźwiękami oraz miganiem diody LED. Co ważne, nie należy samodzielnie sprawdzać poprawności działania czujki np. przy pomocy zapalniczki. Miarodajny i wiarygodny test powinien przeprowadzić instalator wyłącznie przy użyciu profesjonalnego testera zalecanego przez producenta.

 

Czujka czadu może uratować życie

Czujka DG-1 CO to ekonomiczne i niezwykle skuteczne rozwiązanie, które zwłaszcza w sezonie zimowym powinno znaleźć się w każdym pomieszczeniu, w którym istnieje ryzyko awarii instalacji grzewczej. Jeśli ogrzewasz mieszkanie piecem gazowym, koniecznie powinieneś pomyśleć o wydaniu niecałych 200 zł na zakup czujki tlenku węgla.

Czy dzięki apelom strażaków oraz ciągłemu uświadamianiu o zagrożeniach, jakie wiążą się z użytkowaniem instalacji grzewczej, uda się w tym roku poprawić smutną statystykę z początku artykułu? Być może, choć wstępne dane wcale nie są optymistyczne. Od początku sezonu grzewczego 2014/2015 zaledwie do pierwszych dni grudnia straż pożarna odnotowała już 792 awarie instalacji, w których poszkodowanych zostało 305 osób, a 16 straciło życie.

 
oceń artykuł:  

CHCESZ ZADBAĆ O SWOJE BEZPIECZEŃSTWO?

Zostaw nam swój e-mail, a powiadomimy Ciebie o nowych artykułach



KOMENTARZE:

BIULETYN BEZPIECZEŃSTWA

Jeśli chcesz dostawać aktualizacje serwisu dopisz się do newslettera

PATRON SERWISU

Inteligentne Systemy Alarmowe

 

OBSERWUJ NA GOOGLE+

 

 

PARTNERZY

Dobre Domy Dobre domy Archeton

TWOJE PYTANIE